W sierpniu ruszyła przedsprzedaż dwóch wersji Samsunga. Note 10 oraz Note 10+. Dzisiaj zajmiemy się wersją nieco słabszą, co nie znaczy, ze słabą. Wielu fanów czekało na nową odsłonę smartfona z rysikiem od Samsunga. Co sobą reprezentuje? Oto nieco informacji.

Note 10 kontynuuje tradycję i został wykonany ze świetnych materiałów. Prezentuje się świetnie – szklane panele, które ładnie się zaginają zostały połączone aluminiową ramką. Przyciski zostały umiejscowione na lewej krawędzi, prawa natomiast jest nienaruszona. Szufladka na karty SIM została umiejscowiona na szczycie telefonu – oczywiście na dwie karty SIM. Aparat na tylnej obudowie znalazł swoje miejsce w miejscu klasycznym, a więc w lewym górnym rogu, a jego kształt to pionowy owal – nie odbiega od większości telefonów dostępnych na rynku. Niestety w nowym smartfonie od Samsunga nie udało się znaleźć miejsca na gniazdo minijack 3,5 milimetra, co wskazuje, że jest to już powtarzalny trend u praktycznie wszystkich producentów smartfonów. W pudełku znajdziemy natomiast przewodowe słuchawki USB z logo austriackiego AKG. Jakie są parametry Note 10? Na pokładzie znajdziemy chipset Samsung Exynos 9825 w przypadku wersji dystrybuowanych do Europy. Pamięć operacyjna wynosi 8GB, pamięć wewnętrzna 256 GB. Ekran to 6,3 calowy Dynamic AMOLED Infinity HDR o rozdzielczości 1080×2280 pikseli. Prócz tego wszystkiego mamy LTE kategorii 20, NFC, Bluetooth 5.0, standardowo już gniazdo USB typu C, IP68 oraz dwuzakresową kartę Wi-Fi – 802,11 ax. Na pokładzie znajdziemy również Androida w wersji 9-tej oraz jak to już bywa z Note’ami – rysik S-Pen.

Aparat Note 10 jest praktycznie identyczny w porównaniu z tym z modelu Note 10+, jednak brakuje w nim jednego modułu, a więc ToF, który widzi obraz w trzech wymiarach. Zatem na tylnej obidowie znajdziemy potrójny aparat: szerokokątny 16 Mpix (f/2.2) o kącie widzenia 123 stopni, standardowy 12 Mpix (f/1.5/2.4) o kącie widzenia 77 stopni oraz teleobiektyw 2×12 Mpix (f/2.1) o kącie widzenia 45 stopni. Aparat przedni natomiast to 10 Mpix (f/2.2) o kącie widzenia 80 stopni. Biorąc te parametry po uwagę można śmiało stwierdzić, że żadnej rewolucji tutaj nie znajdziemy, tak jak było np. z Huawei P30 PRO. Mimo tego zdjęcia są świetnej jakości i spokojnie można zabierać telefon ze sobą zamiast oddzielnego aparatu. Bateria nie wydaje się zbyt duża – 3500 mAh, jednak posiada szybkie ładowanie, ładowanie indukcyjne oraz ładowanie indukcyjne zwrotne. Oczywiście w zestawie mamy S-Pen, który pozwala na robienie notatek, szkicowanie, rysowanie czy przechwytywanie wycinku ekranu.